sobota, 19 września 2009

Chleb na zakwasie z ziarnami


A oto i rozgrzewka przed wspanialym przepisem na Chleb z bulgurem i platkami owsianymi, ktory nasza kochana Gospodyni Bea zaproponowala w 43 juz edycji Weekendowej Piekarni :)
W prawdzie zrobilam go juz pare dni temu, ale natlok obowiazkow uniemowliwil mi opublikowanie posta.
Chlebek, jak to bywa w przypadku kazdego wypieku z przepisu mistrza Hamelmana, jest wspanialy, pelen ziaren o chrupiacej skorce i zwartym miazszu. Dlugo zachwowuje swiezosc a do tego jest niezwykle prostu w przygotowaniu:) z ciastem wspolpraca ukladala mi sie znakomicie! Najlepszy do kanapek wytrawnych, chociaz jak by sie uprzec z dzemem tez mozna zjesc ;-) jak kto lubi!
Jestem niesamowicie ciekawa jak bedzie smakowal chleb Beatki, ktory wlasnie sie piecze i odlicza minuty do wyjscia z piekarnika :-) jeszcze tylko 6 minut! hihi, pachnie wspaniale!
milego wieczoru:*


Przepis znaleziony na blogu Poleczki, ktora cytuje. Ewelinko, dziekuje za super przepis! :*


Chleb na zakwasie z ziarnami (Sourdough Seed Bread)

Źódło: "Bread' Jeffrey Hamelman


Zaczyn

1 i 1/8 szkl. mąki pszennej chlebowej (138g)
3/4 szkl. wody (170g)
2 łyżki aktywnego zakwasu

Składniki zaczynu wymieszać, przykryć folią i zostawić w temperaturze pokojowej na 12-16 godzin.

Namaczanka

3/8 szkl. ziaren siemienia lnianego (60g)
3/4 szkl. wody (170g)

Wymieszać, przykryć folią i zostawić na 12-16 godzin w temperaturze pokojowej

Ciasto właściwie

5 5/8 szkl. mąki pszennej chlebowej (697g)
5/8 szkl. mąki żytniej razowej (73g)
7/8 szkl. ziaren słonecznika (108g)
3/8 szkl. ziaren sezamu (54)
1 3/8 szkl. wody (320g)
1 łyżka i 1/2 łyżeczki soli
zaczyn (całość minus 2 łyżki)
namaczanka

Ziarna słonecznika i sezamu tostujemy przez 6 minut w temperaturze 190st.C. Studzimy.
Wszystkie składniki ciasta chlebowego umieszczamy w misce, mieszamy i wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto.
Przykrywamy folią i zostawiamy na 2.5 godziny (fermentacja). Ciasto składamy dwukrotnie po 50 minutach wyrastania.
Po tym czasie ciasto lekko odgazowujemy i dzielimy na dwie części. Z obu części formujemy bochenki (podłużne lub okrągłe), umieszczamy w koszykach złaczeniami do góry, przykrywamy folią i zostawiamy do ponownej fermentacji (do podwojenia objętości).
Wyrośnięte nacinamy, wkładamy do rozgrzanego pieca (230st.C) i pieczemy z parą przez 45 minut.
Studzimy na kratce.

Smacznego!

11 komentarze:

Bea 19 września 2009 19:18  

Piekne chleby! Jestem pewna, ze smakuja wybornie!
I mam nadzieje, ze i ten z bulgurem Ci posmakuje :)

Pozdrawiam serdecznie!

Polka 19 września 2009 19:21  

Olu cała przyjemność po mojej stronie ;) Pyszny jest prawda? Śliczne zdjęcia! Takie nasycone, słoneczne... Aż oczy cieszą :)
Jedz na zdrowie :*

margot 19 września 2009 19:45  

Olu ,ale pięknie się Tobie upiekło :)))

Małgosia.dz 19 września 2009 20:08  

Olu, piękne chleby pieczesz. Wszystkie. I ten dzisiejszy i każdy jaki u Ciebie widziałam. Złota piekarnicza rączka (to o Tobie). :)

Ola 19 września 2009 20:21  

Jejkku, Malgosiu bardzo dziekuje. To wielki komplement :*
ja tam bym sie klocila z ta piekarniczka, ale dobra:P
pozdrawiam cieplo!

Paulina 19 września 2009 21:29  

piękny ten chlebek! :) robi wrażenie!

majana 19 września 2009 22:07  

Olu, wspaniały jest Twój chlebek! :))
Chętnie bym kawałeczek zjadła. Super!:)

majka 19 września 2009 23:25  

Nie moge oczu oderwac od zdjec. Jaki piekny chleb. Jestem zachwycona! A to drugie zdjecie powalajace...

Ola 19 września 2009 23:36  

Majanko, bardzo dziekuje:* kochana jestes!

kass 20 września 2009 19:02  

Piękne chleby! Zawodowe!
Pozdrawiam.

Michaszka 20 września 2009 22:41  

Wspaniale wygląda ten chlebek .. no i w smaku musi być pycha! :)

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)