wtorek, 17 marca 2009

Chleb francuski


Pyszny, delikatny w smaku chlebek. Ostatnio mieliśmy fazę na chleb węgierski Liski, teraz przyszedł czas na ten, francuski Mirabbelki:) Przygotowanie bochenka nie zabiera dużo czasu, nie licząc nocnego leżakowania, a smak naprawdę jest wspaniały.
Z przepisu wychodzi ogromny, familijny bochenek, można więc spokojnie upiec z połowy porcji!
Polecam!


Cytuję za Mirabbelką:

składniki na zaczyn 270g:

  • 30g zakwasu
  • 140g maki pszennej
  • 10g maki żytniej
  • 90g wody

składniki na ciasto chlebowe 1700g:

  • 800g mąki pszennej
  • 50g maki żytniej
  • 450g wody
  • 1 łyzka soli
  • 270g zaczynu jw.

Aby otrzymać mniejszy można składniki podzielić na pół, pamiętając jednak, że do zakwaszenia zaczynu potrzebne jest zawsze nie mniej niż 2 łyżki zakwasu (20-25g).

  1. Składniki zaczynu wymieszać, odstawić przykryte na 12-14 godzin w temperaturze pokojowej.
  2. Następnego dnia wymieszać mąkę z wodą do całkowitego połączenia składników. Odstawić w przykrytej misce na ok. 1 godzinę.
  3. Dodać sól, jeszcze raz krótko zagnieść i połączyć z zaczynem. Zagniatać przez kilka minut, ewentualnie skorygować jeszcze ilość mąki lub wody; ciasto powinno być średnio ścisłe.
  4. Ciasto powinno odpoczywać przykryte ok. 2 do 2,5 godzin. W trakcie odpoczynku, kilkakrotnie w odstępach czasowych co ok. 60 minut należy je odgazować, aby uzyskać gładką i równą powierzchnię. W tym celu rozpłaszczamy kulę ciasta lekko uderzając w jego powierzchnię, następnie z każdej strony zawijamy na szerokość ok. 1/3 płat ciasta do środka . W ten sposób napinamy dolną część, która potem będzie tworzyła wierzch bochenka.
  5. Uformować jeden duży bochenek (bądź dwa małe), posługując się metodą zawijania jak wyżej, tak aby uzyskać gładką powierzchnię chleba, wkładamy go delikatnie (zlepieniem do góry) do koszyka do wyrastania. Czas wyrastania ok. 2 do 2,5 godzin w temperaturze pokojowej. W chłodzie (10⁰C) można ten czas przedłużyć do 8 godzin, w lodówce (ok. 6⁰C) do 18 godzin.
  6. Przed włożeniem do pieca zalecana jest próba, czy chleb jest dobrze wyrośnięty. Kiedy po naciśnięciu palcem ciasto wraca natychmiast do pierwotnego kształtu jest jeszcze za wcześnie; gdy potrzebuje trochę czasu zanim wyrówna się jego powierzchnia jest gotowe do pieczenia.
  7. Chleb wyjąć, delikatnie odwrócić, kilkakrotnie naciąć. Piec w lekko naparowanym piekarniku w temperaturze 240⁰ C ok. 35-45 minut.
Smacznego!

5 komentarze:

majana 17 marca 2009 22:22  

Olu, wspaniały chleb upiekłaś! Piękny bochenek i sliczny miąższ! Podziwiam:)
Pozdrówki.

Ola 17 marca 2009 22:33  

majanko, dziekuje:)

zawszepolka 17 marca 2009 22:34  

O tak! Pszenny, francuski... Moje ulubione chleby bo nie cierpie razowcow :DD Smacznie bardzo wyglada!

Tilianara 18 marca 2009 08:44  

Wspaniały ten chlebek :) Wygląda na taki lekki :)

asieja 18 marca 2009 09:54  

piękny bochenek upiekłaś:-)

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)