czwartek, 17 czerwca 2010

Snickerdoodles



Dzis wpis bedzie krotki, ekstremalnie krotki :)
Walizki spakowane czekaja juz w korytarzu, bateria od aparatu wykorzystuje ostatnie minuty zeby sie jeszcze troche podladowac. Znowu wam uciekam kochani :-) znowu na dlugo. Zawsze kiedy nadchodzi ten moment nie wiem czy bardziej mam sie cieszyc czy smucic. Tesknota za tym co tu zostawie momentami sprawia, ze chec wyjazdu maleje niemalze do zera. Ale przeciez wroce, zawsze wracam!
 Znowu przyjdzie mi mieszkac w miejscu, ktore juz lata temu nazwalam moim miejscem na ziemi. To chyba wystarczajacy powod do radosci?
Dlatego tez tym razem postaram sie nie  smucic, bede sie za to usmiechac tak dlugo, az zaczna bolec mnie policzki! :-)
W zwiazku z tym, ze zabieram ze soba laptopa, bede miec z wami staly kontakt, moze od czasu do czasu cos tu nawet naskrobie? mielibyscie ochote? :)

Juz na zakonczenie, zeby nie zostawic was z 'pustymi rekoma' przygotowalam dla was jedne z moich ulubionych ciasteczek, snickerdoodles. Sa niesamowicie szybkie do przygotowania a przy tym smakuja wspaniale!
Smacznego i prosze sie czestowac! :*


Snickerdoodles
zrodlo przepisu: blog Moje wypieki

Składniki na około 30 sztuk:

250 g mąki
pół łyżeczki
 gałki muszkatołowej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki soli
125 g miękkiego masła
100 g drobnego cukru do wypieków (dałam około 75 g, wystarczyło)
1 duże jajko
1 łyżeczka ekstraktu
 z wanilii
Do obtoczenia:
2 łyżki drobnego cukru do wypieków
1 łyżka cynamomu

W misce wymieszać mąkę, gałkę, proszek do pieczenia, sól, odstawić na chwilę. Masło zmiksować z cukrem, aż do puszystości i białości, wbić jajko, dodać ekstraktu, dalej ubijać. Do ubitej masy wmieszać suche składniki i dobrze wymieszać (masa nie powinna się kleić).
Cukier do obtoczenia wymieszać z cynamonem. Z masy formować kulki wielkości orzecha włoskiego, obtaczać je w cukrze cynamonowym, kłaść na blachę, delikatnie spłaszczyć (można wcześniej blachę wyłożyć papierem do pieczenia).
Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 minut, do złotego brązowego koloru. Studzić na kratce.
Smacznego :)




10 komentarze:

Zaytoon 17 czerwca 2010 16:50  

Świetną mają nazwę. I tak ślicznie równe Ci wyszły!

Co do skrobnięcia czasem małego co nieco - jestem jak najbardziej za. :)

Pozdrawiam!

majana 17 czerwca 2010 17:44  

Pyszne te ciasteczka i tak ślicznie Ci wyszły!:)
Olu, oczywiście,że pisz, czekam z niecierpliwością!:))

Powodzenia zyczę:**

asieja 17 czerwca 2010 19:02  

cynamon i muszkatołowa gałka i.. te ciasteczka.. już od dawna mnie kuszą. upiekę.

a Tobie życzę dużo radości
i bądź tutaj koniecznie!

Olciaky 17 czerwca 2010 21:44  

Olu,
superowe :)
I nazwa i kształt i zapewne też smak!:D
Ach..
poczęstowałabyś a nie...

Pozdrawiam:)

lo 17 czerwca 2010 22:02  

Bądź szczęśliw tam dokąd się wybierasz.

Polka 19 czerwca 2010 00:11  

Welcome to London :D

Ola 19 czerwca 2010 00:42  

thank u very much za takie wspaniale greetings Poleczko :P do zobaczenia!

Ola 19 czerwca 2010 00:42  

thank u very much za takie wspaniale greetings Poleczko :P do zobaczenia!

aga-aa 19 czerwca 2010 10:14  

baw się dobrze kochana i szybko wracaj :*

Ania vel Vespertine 20 czerwca 2010 21:35  

DO zo! :)))

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)