czwartek, 25 marca 2010

Kanapki na rower i chleb pszenny na zakwasie



Pogoda juz iscie wiosenna. Zimowa kurtke schowalam gleboko do szafy, wyjelam lzejsze buty, zalozylam apaszke w kolorowe kwiaty. Jak dobrze kiedy slonce po tylu miesiacach nieustannej szarosci, troche nas podenerwuje swiecac prosto w oczy w biurowym gabinecie.
Niedlugo wyciagniemy tez rowery, zapakujemy placaki i pojedziemy na wiosenna przejazdzke:)
A do plecakow wlozymy kanapki zrobione z chleba, ktory mam dla was dzisiaj.
Wspanialy, prosty w przygotowaniu chleb o neutralnym smaku, z duza iloscia dziur. Jak dobrze bylo znowu moc wykorzystac zakwas, dawno na nim nie pieklam, ale trzyma sie chlopak dzielnie i nadal bombluje, kiedy dostaje swoj obiadek:)


Przepis znalazlam na blogu Dorotki Moje wypieki, ktora cytuje:

Składniki:
  • 200 g białego zakwasu pszennego
  • 325 g zimnej wody
  • 500 g mąki białej pszennej chlebowej
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1,5 łyżeczki sproszkowanego słodu (użyłam ekstraktu słodowego)
Zakwas wymieszać z wodą i słodem. Dodać mąkę i sól. Wszystko dokładnie połączyć i wyrobić gładkie ciasto (ciasto jest bardzo luźne i klejące, ale takie ma być). Zostawić do wyrośnięcia na 2 godziny, składając ciasto w tym czasie raz, po 1 godzinie. Z gotowego ciasta uformować kulę, odłożyć do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej (3- 5 godzin), w koszyku do chleba. Wyrośnięty bochenek naciąć i włożyć do piekarnika (ja piekę go w głębokiej formie o dolnych wymiarach 24 x 12 cm, ciasto jest bardzo luźne).
Bochenek piec z parą w temperaturze 230ºC około 45 minut. Wypieczony, powinien po postukaniu od spodu wydawać głuchy odgłos. Studzić na kratce.
Metoda dla maszynistów:
Wszystkie składniki na chleb umieścić w maszynie do chleba wg kolejności: płynne, sypkie. Nastawić program do wyrabiania  i wyrastania chleba ('dough'), pozostawić go dodatkowo godzinę dłużej na wyrastanie. Następnie uformować kulę i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :)

10 komentarze:

Olciaky 25 marca 2010 17:36  

Na rower?
Ale ci zazdroszczę!:D
Chleb pierwsza klasa!

wiosenka27 25 marca 2010 19:09  

Piękny chlebek:)

agatek 25 marca 2010 19:21  

wycieczka rowerowa- coraz bliżej :))

chleb po prostu piękny!

majka 25 marca 2010 19:33  

Piekny chlebek. Kanapeczki musza byc pyszne. Ja juz nie moge doczekac wolnego weekendu bo rowery czekaja przygotowane. A pogoda pieknie wiosenna .))

Zaytoon 25 marca 2010 21:09  

Wieki nie jeździłam na rowerze.
Przydałoby się wrócić do chlubnych zwyczajów.
Choćby dla zjedzenia pysznych kanapeczek.
Z takim chlebem. ;)

Pozdrawiam!

Hania 25 marca 2010 21:18  

piękne dziury w chlebie... na pewno jest pyszny

majana 25 marca 2010 22:33  

Piękny chlebek upiekłaś!:))
A ja dziś spacerowałam nad morzem:)
Pozdrawiam!

Polka 27 marca 2010 00:19  

Nie idę na rower, ale kanapka przyda mi się na jutrzejsze śniadanie :D

aga-aa 27 marca 2010 22:33  

ale te Twoje chlebki cholipcia są apetyczne!

asieja 28 marca 2010 00:56  

z kanapkami z takim cudnym chlebem, to ja mogę jechac na koniec świata

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)