wtorek, 23 marca 2010

Ciasto 3 bit:)


Dzis bedzie krotko, bo czasu malutko:)
O ciescie 3 bit najprosciej napisac jest po prostu: niebo w gebie. Rozplywajace sie w ustach, kremowe warstwy, przekladane kruchym herbatnikiem. Na drugi dzien jeszcze lepsze, kiedy wszystkie smaki polacza sie ze soba. P. stwierdzil, ze juz dawno nie jadl nic tak oblednie pysznego:-)
Nie ma co duzo gadac, ide jesc :)

Przepis z bloga Majanki, Majanowe pieczenie, dziekuje za super przepis:)

Cytuje Majane:

Składniki (na blachę 25x35cm):
*8-9 paczek herbatników 
*1 puszka mleka słodzonego (ugotować) lub gotowej masy kajmakowej (której ja użyłam)
*2 budynie waniliowe bez cukru
*2 szklanki mleka
*3/4 kostki masła
*0,5 l. śmietany kremówki 30%
*2 śmietanki Śnieżki

Wykonanie:
Masa karpatkowa: budynie ugotować z mlekiem i utrzeć z masłem jak troszkę przestygną.
Ubić śmietanę z 2 śnieżkami, a mleko w puszce zagotować. Ja gotuję przez około 3 godziny w garnku z wodą (tak by woda przykrywała całą puszkę) lub korzystam z gotowej masy kajmakowej.
Układać warstwami w blaszce: najpierw herbatniki, później mleko z puszki (najlepiej jak jest jeszcze ciepłe, łatwiej je rozsmarować), następnie znów herbatniki,masa karpatkowa, herbatniki, bita śmietana. Wierzch posypać startą czekoladą, wiórkami kokosowymi lub kakao.  Smacznego!
 


15 komentarze:

cooking Marta 23 marca 2010 17:36  

Bardzo apetyczne, te kremowe warstwy kusza! :)

Nette7 23 marca 2010 17:43  

Ja też to ciasto uwielbiam- tylko ze względu na kalorie nie robię zbyt często ;)..

asieja 23 marca 2010 18:01  

przy takim cudnym cieście rzeczywiście zbędne są słowa
bo jest piękne i pyszne
mnóstwo istnieje wariacji na jego temat
każda słodka i smaczna

Małgosia.dz 23 marca 2010 19:16  

O matulu...., a ja na diecie. :D I to kiedy...? Przed świętami! :D
Olu, co tu duzo mówić... Wygląda obłędnie!

Marta 23 marca 2010 19:37  

Mmm dziabne kawałeczek ok? Chociaż obawiam się, że na kawałeczku by się nie skończyło:)

Hania 23 marca 2010 20:36  

Pierwszy raz jadłam tą pyszność u mojej teściowej.. Po prostu niebo w gębie. Smakuje tak zabójczo jak wygląda. Na święta mam już całą kolejkę przepisów czekających na wykonanie. Ale po świętach MUSZĘ znów skosztować tej pychoty!

Ivon 23 marca 2010 20:47  

... się zaśliniłam na jego widok !!!
pysiaaaaaaaaa

dragonfly 23 marca 2010 22:05  

Batona 3 bit nie znoszę, ale to ciasto...Cudo! Jakie herbatniki polecasz?

majana 23 marca 2010 22:41  

Olu, ciasto wygląda obłędnie! Przepięknie i pysznie CI wyszło:)
Bardzo, bardzo się cieszę,ze tak Wam smakowało!:))
Pozdrawiam i dziękuję:)

Majana

Ola 24 marca 2010 07:21  

Przede wszystkim dziekuje za takie mile slowa kochane:) ciesze sie, ze wam sie podoba. Ciasto faktycznie smakowalo niesamowicie!:D

Co do herbatnikow, uzylam petit beurre:)

pozdrawiam

Yvonne 24 marca 2010 11:41  

Wygląda bardzo kusząco :)

Olciaky 24 marca 2010 20:05  

Olu, pięknościowy ten 3-Bit.
Prawdziwie wypasiony!:D

Ania vel Vespertine 27 marca 2010 16:05  

Nigdy takowego nie robiłąm, ale na pewno by mi smakowało. BArdzo ładne zdjecia Ci wychodzą, Olu! takie jasne i ciepłe.

Pozdrawiam!
Ciepło :)

Anna-Maria 30 marca 2010 09:24  

Wygląda bosko! Ja też uległam jemu urokowi, gdy jakiś czas temu zobaczyłam ten przepis na jednym z blogów. Jest uzależniające!
Nieśmiało zapraszam też na mojego bloga http://www.kucharnia.blogspot.com/
, wprawdzie to zupełny początek - chyba jeszcze nawet nie raczkuję:), ale mam mocne postanowienie wytrwania!
Pozdrawiam wiosennie!

Anonimowy 8 czerwca 2011 12:48  

Niebo w gębie ;) Poprzestawiałam tylko warstwy-budyniowa,kajmakowa i bita śmietana. Kiedyś robiłam tylko z herbatnikami i na śmietanę jeszcze je układałam. Ten z warstwą krakersów zdecydowanie leszy, a przynajmniej lepiej się kroi ;)

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)