poniedziałek, 9 marca 2009

Danish Pastry i Wiatraczki z morelą i ricottą


Długo oj długo przymierzałam się do wypróbowania tego przepisu. Kiedy po raz pierwszy książka Nigelli " How to be a domestic goddess" trafiła w moje ręce przepis na Danish Pastry stał się jednym z moich najbardziej wyczekiwanych słodkich premier:)
Potem Dorotka z Moich wypieków pokazała nam wspaniałe wariacje na temat tego ciasta. I tak, kiedy w końcu zebrałam się w sobie, przyszedł spokojny, pozbawiony pośpiechu i większych planów weekend, morelowe wiatraczki i słodkie bułeczki doczekały się swojej inauguracji:-)
Sama nie wiem jak określić ich smak, mam wrażenie, że czegokolwiek bym nie napisała, nic nie będzie w stanie opisać pyszności tych niepozornych, małych cudeniek. Są wspaniałe, wprost rozpływają się w ustach! To napewno nie koniec mojej przygody z Danish Pastry!
Polecam!

Cytuję za Doruś:

Składniki (na 12 ciastek):

  • 1 płat ciasta duńskiego
  • 12 połówek moreli z puszki
  • 1 jajko + 2 łyżki mleka do posmarowania

Gotowy płat ciasta (o grubości około 0,5 cm) przekroić na 2 części. Z każdej części powstanie 6 daniszy.
Pierwszy płat ciasta przekroić na 6 równych kwadratów (trochę ciasta zostanie). Rogi kwadratów ponacinać (nie do samego środka), ulepić wiatraczki.

Na środku każdego wiatraczka położyć morelę, ułożyć na blaszce.

Drugi płat ciasta pokroić na 6 pasków. Każdy pasek skręcić ku środkowi, trzymając za dwa końce. Z takiego skręconego wałeczka uformować bułeczkę, na kształt ślimaka, na środku położyć morelę.

Ciastka ułożyć na blaszce. Odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (ciasto powinno być mięciutkie i wyrośnięte) na około 1 godzinę.

Przed pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z 2 łyżkami mleka.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 - 20 minut (piekłam 20 minut, bo te miejsca pod morelą są dłużej mokre).

Ostudzić, można ozdobić paseczkami lukru, ale nie koniecznie.

Smacznego!



9 komentarze:

asieja 9 marca 2009 21:54  

są piękne, słoneczne
a że smaczne to wierzę na słowo :)
i do tego mój ulubiony lukier
ach!

aga-aa 10 marca 2009 00:56  

śliczne
morelowe, a morele to moje ulubione owoce

Tilianara 10 marca 2009 09:10  

Piękne :) Schrupałabym :)))

Ania 10 marca 2009 14:59  

Cudnie wyglądają! Jakie złote..

olalala 10 marca 2009 19:05  

Fantastyczne! I ten słoneczny kolor :)... Muszą być pyszne :).

Zwegowani.pl 10 marca 2009 19:07  

jak z cukierni! mniam :)

Komarka 11 marca 2009 15:09  

Piękne te wiatraczki. Jeszcze nigdy nie robiłam ciasta duńskiego. Będę musiała się kiedyś skusić :)

Ola 11 marca 2009 15:41  

Dziekuje wszystkim:)

Ciasto dunskie jest naprawde przepysznie, wlasnie je rozmrazam(zostalo mi z poprzednich wypiekow) zeby na wieczor miec do herbatki pysznie wiatraczki z morela:) mniam!

pozdrawiam!

Bea 12 marca 2009 09:03  

Jakie piekne! rowniutkie! cudne :)

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)