środa, 27 maja 2009

Boskie Muffiny z żurawiną.


Dziś nie mam niestety możliwości ani czasu na dłuższy wpis. Ostatnio jestem bardzo zaganiana a obowiązki i rzeczy do zrobienia dosłownie doprowadzają mnie do obłedu. Mam nadzieję, że już za chwilkę sie to zmieni i bede mogla ponadrabiac blogowe zaleglosci:) a jest co nadrabiac! uwierzcie ;-)
Dziś na szybciutko, proponuje wspaniale, zurawinowe muffiny. Robie je juz 3 dnien z rzedu, bo ciagle nie mamy ich dosc:)
polecam!

przepis z bloga Dorus:)

cytuje za Doruś:

Składniki na 12 muffinek:

  • 2 szklanki mąki
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 1 szklanka świeżej, mrożonej lub suszonej żurawiny
  • 3/4 szklanki maślanki
  • 1/3 szklanki mleka
  • 60 g roztopionego masła
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka przyprawy korzennej

W jednym naczyniu wymieszać składniki sypkie, w drugim mokre. Połączyć zawartość obu naczyń i wymieszać, ciasto powinno być grudkowate, nie wymieszane na gładką masę. Nałożyć do foremek na muffinki do 3/4 ich wysokości.

Piec około 25 minut w temperaturze 190ºC. Wystudzić.

Smacznego !


3 komentarze:

Małgosia.dz 27 maja 2009 22:22  

Wiesz co Olu, wyglądają tak fajnie, że nie dziwię się, że co dzień powtórka. :) Zresztą żurawina to taki pyszny owoc, że zawsze i wszędzie smakuje. :)

majana 27 maja 2009 23:28  

Wspaniale wygladają Olu!:) Ja także lubię zurawinkę i zawsze mi smakują wypieki z nią :) Pozdrawiam CIę :)

asiejka 28 maja 2009 09:32  

żurawiny i muffiny to ja lubię bardzo :)

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)