czwartek, 11 czerwca 2009

Chleb z siemieniem lnianym i słonecznikiem na zakwasie


Wspaniały, pełen ziaren, zdrowy chlebek w sam raz na pierwsze dwa dni długiego weekendu:)
Pisze pierwsze dwa dni, bo nie wydaje mi sie, zeby udalo mi sie uchronic go przed calkowitym spalaszowaniem dluzej, no bi i po co? weekendowa piekarnia( w ktorej mam wielka nadzieje wziac udzial:)) proponuje tak wspaniale i kuszace przepisy, ze kolejny bochenek zostanie przyjety z takim samym entuzjazmem, co ten prezentowany dzis:)
Idealny na sniadanie, do kubka goracej herbaty, jedzony np z twarogiem i warzywami lub innymi zdrowymi dodatkami.
polecam goraco!

Zrodlo przepisu: blog Dorus moje wypieki

Składniki na 1 bochenek:

  • na ziarno:

35 g siemienia lnianego
100 g wody

  • na zaczyn:

75 g mąki pszennej
90 g wody
2 łyżki zakwasu

  • na ciasto chlebowe:

380 g mąki pszennej (najlepiej chlebowej)
40 g mąki żytniej
60 g uprażonych ziaren słonecznika
30 g uprażonych ziaren siemienia lnianego
175 g wody
18 g (1 łyżka) soli (wg mnie 3/4 łyżki wystarczy)
130 g namoczonego siemienia lnianego (patrz wyżej)
170 g zaczynu (patrz wyżej)


Przygotowanie i pieczenie:

W dzień poprzedzający pieczenie zalać siemię lniane zimną wodą i pozostawić do napęcznienia przykryte folią na 12 do 16 godzin. Składniki

zaczynu wymieszać i odstawić przykryte w temperaturze pokojowej również na 12 do 16 godzin.

Następnego dnia wymieszać wszystkie składniki ciasta chlebowego. W maszynie około 3 minut, ręcznie do 10 minut. Ewentualnie skorygować jeszcze ilość mąki lub wody – ciasto powinno być średnio ścisłe i jeszcze raz krótko zagnieść. Ciasto zostawić do odpoczęcia'na ok. 2 do 2,5 godzin. W trakcie wyrastania, po ok. 1 godzinie ciasto jeszcze raz zagnieść. W tym celu rozpłaszczyć kulę ciasta na blacie posypanym mąką lekko uderzając w jego powierzchnię, aby pozbyło się gazów. Następnie z każdej z czterech strony zawinąć na szerokość ok. 1/3 płat ciasta do góry. Można tę czynność powtórzyć dwukrotnie w odstępach czasowych ok. 50-minutowych.

Po upływie wyżej wymienionego czasu uformować owalny bądź podłużny bochenek i umieścić delikatnie (zawinięciem do góry) w koszyku do wyrastania (ja pozostawiłam do wyrastania w głębokiej formie o wymiarach 13 x 27 cm i w niej piekłam).

Czas wyrastania to około 2 do 2,5 godzin w temperaturze ok. 25ºC. W chłodzie o temperaturze np. 10ºC można ten czas przedłużyć do 8 godzin, w lodówce (ok. 6ºC) do 18 godzin. Przed włożeniem do pieca zalecana jest próba palcem czy chleb jest dobrze wyrośnięty.

Chleb wyjąć, naciąć delikatnie. Piec około 40 – 45 minut w temperaturze 220ºC.

Smacznego !


*ja osobisnie nie dodawalam drozdzy, mimo to chlebek wyrastal bardzo dobrze i szybko:)


10 komentarze:

viridianka 11 czerwca 2009 15:37  

pieknie, dziurki jak marzenie:) ja jeszcze nie pieklam chleba na zakwasie ale coraz bardiej sie do nich przekonuje i... musze w koncu wyhodowac wlasny zakwas :)

margot 11 czerwca 2009 17:02  

Najpiekniej mu w przekroju:D Bardzo urodziwy !
Pieknie sie udał
Ja juz go pieklam kilkarazy i potwierdzam ,ze to pyszny chleb

ewena 11 czerwca 2009 22:23  

Ależ ten chleb apetycznie wygląda!

majana 12 czerwca 2009 11:12  

Olu, jaki ten chlebek jest piękny!!!:)))

Ania 12 czerwca 2009 12:18  

A ja właśnie zajadam kromki chleba z siemieniem by moja mamcia. Uwielbiem taki chleb :)

Bea 12 czerwca 2009 20:26  

Zgadzam sie z Margot, bardzo urodziwy chleb :)

I raz jeszcze bardzo dziekuje za wizyte i mile slowa :)

Pozdrawiam!

Ola 12 czerwca 2009 20:45  

Dziekuje bardzo za takie mile slowa, naprawde ogromnie mi milo:)
Beo, nie masz absolutnie za co dziekowac, jestesmy w koncu jak jedna wielka blogowa rodzina:P

pozdrawiam

Małgosia.dz 13 czerwca 2009 10:57  

Olu, tych ziarenek tyle tam w środku, że aż korci, by łapkę wysunąć i dłubać. ;-)
Piękny chlebuś! :)

Ola 13 czerwca 2009 14:27  

Malgosiu, a zebys wiedziala, ze nie raz i nie dwa wysuwalam lapke i skupalam ziarenka:) pysznosci!

pozdrawiam

Zenon 19 listopada 2012 19:23  

Bardzo zdrowy przepis, bardzo mi się podoba

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)