wtorek, 23 czerwca 2009

Jagodowo ;-)



Wiele jest w moim zyciu rzeczy, miejsc, ludzi, z ktorymi wiarze sie jakas historia, wspomnienie, usmiech...
Nierzadko zdarza sie, ze pewnym sytuacji z przeszlosci nie da sie juz dzis przywrocic. Sa jednak takie rzeczy, ktore mozna:) Ta miseczka jest na to dowodem!

Pamietam dni, w ktore razem z siostra chodzilysmy do lasu na jagody. Te wspaniale wyprawy majace na celu zebranie jak najwiekszej ilosci owocow na ciasto z jagodami mamy byly dla nas czyms naprawde wyjatkowym:) caly rok czekalysmy na czerwiec, na czerwiec i na wielka, olbrzymia jagodowa wyzerke;-)
Nie musze chyba mowic, ze z calego koszyczka, ktory udawalo nam sie zebrac zostawala jedynie marna garstka jagod, ktora nijak nie wystarczala na zrobienie z nich ciasta, dlatego tez nie pozostawalo nam nic innego jak tylko....pozbyc sie sladow jakich kolwiek zbiorow :D
Kiedy wracalysmy do domu, nasze buzie byly umorusane az po czubek nosa w jagodach. Mama od razu wiedzial co sie kryje za tymi fioletowymi buzkami i, co wtedy wydawalo nam sie czyms niemozliwym, nigdy nie mogla nam uwierzyc, ze owoców w lesie nie bylo:P

Teraz, kiedy to ja sama jestem mama, a moja mala dziewuszka przychodzi do mnie z buzka cala fioletowa i prosi o jeszcze jedna miseczke jagod z cukrem i mlekiem(jej ulubiony przysmak:)) przypominaja mi sie tamte czasy i ciesze sie, ze pomimo tego, ze na dziecko juz nie wygladam, nadal lubie, od czasu do czasu miec buzie cala w jagodach ;-)

W zwiazku z tym, ze pewnie nie bede miec juz okazji dolaczyc sie do jagodowego miesiaca ten wpis traktuje jako moj malutki wklad to tej akcji:) jagody same w sobie smakuja najlepiej!

4 komentarze:

Gosi@ 24 czerwca 2009 07:54  

mam podobne wspomnienia......i bardzo je pielegnuje,zeby nie zapomniec ..... :)))

majana 24 czerwca 2009 08:33  

W pełni jagódkowo :) Bardzo lubię jagódki:)

Małgosia.dz 24 czerwca 2009 11:09  

Haha, uśmiechnęłam się szeroko czytając Twoje wspomnienie Olu. :)

Olciaky 24 czerwca 2009 22:49  

Jagody w najczystszej postaci:)
I to też się liczy,pięknie napisane.
I wogóle pomimo tego,że nie zdążyłaś upiec nic z jagodami,to i tak bardzo się cieszę,że pamietałas o mojej akcji:*
Buźka.

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)