środa, 9 czerwca 2010

Nieszcześliwy wypadek i krajanka owocowa na osłode





A juz myslalam, ze w tym roku uda mi sie zakonczyc przygotowania do letniego wyjazdu bez wiekszych problemow A tu...zycie splatalo mi figla...znowu.
Podobnie jak Bea rok temu, dzis ja zostalam zaopatrzona w kule. Powod? peknieta kosc w stopie. Nie bede wdawac sie w szczegoly, bo w koncu nie jest to nic ciekawego, ale fakt faktem, ze bolalo nieziemsko!
Dzis jest juz lepiej, jakims cudem uniknelam gipsu, ktory przyznam, ze spedzal mi sen z powiek, bo mam jeszcze milion spraw do zalatwienia zanim was opuszcze. 

Na oslode tych wszystkich godzin spedzonych na slodkim, acz meczacym leniuchowaniu w domu, zrobilam, po raz juz enty, ta oto krajanke :) Zawsze smakuje nieco inaczej, w zaleznosci od tego, co akurat mam pod reka. W tej wersji znalazly sie, troche przez przypadek (oby wiecej bylo takich smacznych przypadkow! :) ) jablka. Dzien wczesniej robilam szarlotke i zostalo mi troche uduszonych jablek. Dodalam je, wiec na spod krajanki, a nastepnie przykrylam mieszanka owocow lesnych, ktora od dawna domagala sie uwolniena z zamrazalnika:) I tak tez powstalo to pyszne cudno:)
Polecam goraco i uwazajcie na siebie :-)


Krajanka owsiana z jabłkami i owocami leśnymi
zrodło przepisu: Blog Moje wypieki

Składniki:

225 g mąki
200 g płatków owsianych
250 g masła
130 g drobnego cukru (caster sugar)
100 g orzechów pekan, posiekanych
300 g owoców leśnych (jagody, borówki, jeżyny, nawet porzeczki) - mogą być mrożone
3 łyżki bułki tartej


W naczyniu wymieszać mąkę, płatki, cukier; dodać masło, wyrobić - wszystko ma wyglądać jak kruszonka. Na koniec dodać posiekane pekany, wyrobić między palcami. Formę 25 x 17 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód wcisnąć 2/3 kruszonki, przycisnąć do formy. Na to wysypać równomiernie bułkę tartą. Wyłożyć owoce, posypać pozostałą częścią kruszonki. 
Piec w temperaturze 190 st. przez około 40 - 45 minut. Wystudzić, pokroić na kwadraty. 
Smacznego 


16 komentarze:

kornik 9 czerwca 2010 20:13  

Olu, współczuję kontuzji, ale przyłączę się ze swoją stopą do klubu kuśtyków:) Od ponad 2 tygodni mam problemy z chodzeniem, cały czas jednak zastanawiam się czy niezbędne jest prześwietlenie i konsultacja z lekarzem, bo wątpię by było to złamanie.
Mimo wszystko życzę szybkiego powrotu do normalności i udanego wyjazdu:)

Ola 9 czerwca 2010 20:18  

Dziekuje:)
Wiesz co, mysle, ze mowinnas isc na przeswietlenie, u mnie tez nie ma zlamania, a mimo wszystko chieli wsadzic mi stope w gips, dla bezpieczenstwa. Teraz musze chodzic o kulach 24/h ale co zrobic:)
Powodzenia z noga!
pozdrawiam!

margot 9 czerwca 2010 20:50  

Olu zdrowiej szybko ****

majana 9 czerwca 2010 20:59  

Olu, zyczę zdrówka!:**
Krajanka wygląda przepysznie! Ileż bym dała za taki pyszny kawałeczek nieba :)

Pozdrawiam.

Zaytoon 9 czerwca 2010 21:16  

Bardzo, ale to bardzo Ci współczuję. Przypuszczam, jak taki uraz może boleć...

A krajanka bez wątpienia przepyszna. Naprawdę oby więcej takich "przypadków" pod ręką!

Pozdrawiam! :)

Agata 9 czerwca 2010 21:21  

Ciasto piękne, takie prawdziwie letnie!
Życzę zdrówka (i stópce i Tobie)!

asieja 9 czerwca 2010 21:26  

jej, zdrowiej prędko.. uważaj na siebie.
i koniecznie osładzaj dni takimi pysznościami.

cukrowa wróżka 9 czerwca 2010 21:46  

kuruj się szybciutko!
chociaż co tu zaradzić teraz..
za to osłoda pyszna. :]

Fuerto 9 czerwca 2010 22:30  

zdrówka zycze.
Krajanka wygląda bardzo smakowicie

Paula 9 czerwca 2010 22:41  

wracaj do zdrowia!:)

Bea 9 czerwca 2010 22:47  

O kurcze, Olu, wspolczuje bardzo! Uwazaj na te stope, oszczedzaj ja, by Ci sie splatala jakiegos figla potem ;) Trzymam kciuki, bys jak najpredzej pozbyla sie kuli! :*

A krajanka barrrdzo apetyczna! Z pewnoscia idealna na poprawe nastroju ;)

Pozdrawiam!

nobleva 9 czerwca 2010 23:53  

Współczuję :( Wracaj szybko do zdrowia! Krajanka fantastyczna :)

Ania vel Vespertine 10 czerwca 2010 09:28  

Oj biedaczko :( Mam nadzieję, że szybko wrócisz do formy! Krajanka wyglada bosko... MI by pomogła ;)

Polka 10 czerwca 2010 21:22  

Teraz wygląda jak należy :)
Jeszcze trzeba wycentrować :D
Niech noga się goi!

myniolinka 11 czerwca 2010 21:14  

szybkiego powrotu do zdrowia!

Zibi 19 czerwca 2013 18:42  

Pyszna krajanka - takie ciacha lubię najbardziej

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)