sobota, 12 czerwca 2010

Po domowemu czyli pyszny domowy twaróg i chleb



Mam  teraz duzo czasu na domowa krzątaninę, wiec nareszcie udalo mi sie  zrobic cos, na co czailam sie od dawna :D domowy twarog. Niektorym wydaje sie, ze to cos nieslychanie trudnego, przyznaje, ze ja tez tak kiedys myslalam. Okazuje sie jednak, ze to prostsze niz moze sie wydawac! Jedyne co potrzebujemy to mleko i troche maslanki. Raz, dwa, trzy i mamy domowy twarog: -)
A jak twarog to wiadomo, ze przydalby sie tez chlebek. Wiadomo, domowy :-) nic nie moze sie rownac ze smakiem swiezej kromki chleba z domowym twarogiem. Do tego pomidor czy ulubiony dzem i jestesmy w raju :) Moglabym jesc takie kanapki codziennie!
Polecam goraco!




Domowy twaróg
zrodlo przepisu: blog Liski White Plate


2 litry mleka
5 łyżek zsiadłego mleka

Mleko lekko podgrzewamy do temp. 40-50 st C. Następnie dodajemy do niego zsiadłe mleko i odstawiamy na tak długo, aż mleko się zsiądzie, co trwa ok. 15-24 godzin (lub przez noc) - im cieplej, tym ten proces nastąpi szybciej. Im dłużej, tym mleko, a później twaróg, będą kwaśne.
Kiedy mleko się zsiądzie, podgrzewamy je, ale nie doprowadzamy do zagotowania. Odstawiamy.
Po 15 minutach przecedzamy przez cienką szmatkę, najlepiej czystą pieluszkę tetrową. Jeżeli chcemy, żeby ser był bardziej suchy, zawiązujemy szmatkę i układamy ser na talerzu, następnie kładziemy na nim deskę i przyciskamy czymś ciężkim (kamień polny pasuje jak ulał;)
Po 1/2 godzinie ser jest gotowy.

Smacznego!










Vermont Sourdough

Źódło: Blog Polki Around the kitchen table



Zaczyn:

150 gr maki pszennej chlebowej
188 gr wody
2 lyzki zakwasu zytniego lub pszennego (rowniez uzylam zytniego) w temperaturze pokojowej

Wszystkie skladniki wymieszac i zakryc szczelnie folia zostawic na 12-16 godzin.

Nastepnie dodac:

750 gr maki pszennej chlebowej
100 gr maki zytniej (uzylam zytniej razowej)
462 gr wody
1 lyzka soli (uzylam soli morskiej)
caly zaczyn minus 2 lyzki (do zbudowania nowego zaczynu)

Wszystkie skladniki (oprocz soli) wymieszac, zakryc folia i zostawic na 1 godzine fermentacji (tzw. autoliza).
Po tym czasie ciasto posypac sola, wymieszac i krotko zagniesc (2-3 min). Zostawic do wyrosniecia w temp. pokojowej na 2,5 godz. W trakcie wyrastania ciasto zlozyc dwukrotnie co 50 minut.
Wyrosniete ciasto podzielic na 2 czesci, uformowac okragle bochenki, ulozyc w koszach do wyrastania (u mnie byl jeden koszyk z suszarki do salaty i jedna miska salatkowa). Jeden z bochenkow pozostawic w temp. pokojowej na 2 godz (mozna na 2,5 godz.) po czym upiec w piekarniku nagrzanym do 240 st.C przez 30-35 min.

Drugi wlozyc do plastikowej torebki, zawiazac i umiescic w lodowce na noc (12 godzin mozna do 18). Upiec rano, wsuwajac do nagrzanego pieca bezposrednio po wyjeciu z lodowki (wtedy tez mozna go naciac).

Smacznego!

11 komentarze:

majana 12 czerwca 2010 15:45  

Domowy chlebek i twarożek mniam! Pysznosci:)
Ja poproszę chlebek z twarożkiem i dżemem :) Tak lubię:)
Pozdrawiam OLu!

Zaytoon 12 czerwca 2010 16:42  

Ja też mogłabym jeść takie pyszności codziennie. W dodatku jak zdrowo! Bez żadnych polepszaczy i dodatków... Idealnie. :)

Pozdrawiam!

Polka 12 czerwca 2010 18:42  

Poproszę DUŻĄ kromkę z GRUBYM plastrem sera :)

margot 12 czerwca 2010 19:32  

po domowemu!!! Jeśli Poleczka wszystkiego Tobie Olu nie zjadła to ja poproszę taki zestaw jak jej :D

aga-aa 12 czerwca 2010 20:48  

o jeju, ale bym sobie jutro zjadła na śniadanie kromala tego chleba z domowym twarogiem, pychota

milk_chocolate84 12 czerwca 2010 21:42  

mmmm... ale się przyjemnie zrobiło na samą myśl takiej kanapeczki ;)

Paula 13 czerwca 2010 08:31  

taki twaróg najlepiej smakuje na domowym chlebku :) pycha!

Bea 13 czerwca 2010 08:48  

Pajda domowego chleba ze swiezo zrobionym serem i pomidorem prosto z krzaczka to smak moich wakacji u babci. I masz racje Olu - czasami to, co wydaje nam sie bardzo skomplikowane wcale takie nie jest ;)

Pozdrawiam serdecznie!

Ania vel Vespertine 13 czerwca 2010 10:58  

Muszę zrobic twaróg, muszę!

dragonfly 13 czerwca 2010 11:56  

W czytance z pierwszej klasy o kruku i lisie padło takie fajne zdanie, które na zawsze utkwiło mi w pamięci, a teraz pasuje jak ulał: Taki ser to deser!

asieja 15 czerwca 2010 10:54  

cudowny to domowy smak!

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)