niedziela, 17 października 2010

WORLD BREAD DAY- Pain au Levain




Do ostatniej chwili nie mialam pewnosci, czy uda mi sie wziac udzial w tak wyczekiwanym od dawna Dniu Chleba. Wiem, ze dzis niedziela, wiec teoretycznie 'juz po wszystkim' ale skoro juz upieklam ten bochenek, grzechem byloby sie nim z wami nie podzielic :D 
Nie ma to jak kromka jeszcze cieplego, domowego chleba na niedzielne sniadanie. Pogodzie chyba tez znudzila sie na ciagla szarzyzna i swiat spowity mlga. Dzis mamy piekne slonce, a niebo? dawno nie widzialam juz takiego blekitu ;-) 
Zycze wam danej niedzieli!





Pain au Levain II
/na podstawie przepisu Tatter z Piekarnia Tatter/


Zaczyn:
31g zakwasu zytniego razowego 50%
93g wody
145g bialej pszennej maki chlebowej
10g maki zytniej typ 720

Ciasto chlebowe:
800g bialej pszennej maki chlebowej
400g maki zytniej
740g wody temp. 24C
22g soli
279g zaczynu (caly zaczyn)


Skladniki zaczynu zagniesc i szczelnie przykryc folia. Zostawic na 12h w temperaturze pokojowej.
Nastepnego dnia do duzej miski wsypac obydwie maki, wlac wode i dokladnie wymieszac. Zostawic na godzine pod przykryciem.

Nastepnie do masy dodac sol i stopniowo zaczyn. Zagniesc elastyczne i gladkie ciasto. Zostawic je do wyrosniecia na ok 2 1/2h, skladajac ciasto co 50minut. Po tym czasie podzielic wyrosniete ciasto na 3 rowne czesci, zostawic na 10minut zeby odpoczelo. Uformowac bochenki i zlaczeniem w gore wsadzic je do wylozonych sciereczkami i wysypanych maka koszykow. Zostawic do wyrosniecia.
Piekarnik nagrzac do 230 st. Bochenki naciac i piec z para przez 40minut.


9 komentarze:

Bea 17 października 2010 09:55  

Cuuudny bochenek Olu! Prawie ze pachnie przez ekran :)

Pozdrawiam serdecznie!

Małgosia.dz 17 października 2010 09:57  

Olu, zatem happy World Bread Day! :)
Chlebek jak malowany! :)

Ps. Ależ fajne Mućki wypatrzyłam w tle fotki. :)

margot 17 października 2010 10:49  

Olu, bardzo urodziwy, pięknie mu w tej pudrowej z maki kołderki i jak nacięty , gratulacje

Karmel-itka. 17 października 2010 14:48  

co za zdjęcia.
i piękny chleb.

majana 17 października 2010 20:07  

Piękny chleb Olu i jakie zdjęcia cudowne:)
Chlebuś ma na pewno wspaniale chrupiacą pachnącą skórkę.
Pozdrowienia:)

Amber 17 października 2010 21:13  

Wspaniały bochen! Taki dostojny...
Piekłam ten chleb i byłam zachwycona.
Pozdrawiam.

aga-aa 18 października 2010 09:57  

ale on pięknie i apetycznie wygląda! dobrze, że go zamieściłaś na blogu :)

Olciaky vel Olcik 4 listopada 2010 16:34  

Takie chlebki lubimy najbardziej.

Russkaya 9 stycznia 2011 15:51  

Śliczny ten Twój chlebek...aż czuję jego zapach :) I skórka taka chrupiąca...!

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)