wtorek, 7 września 2010

Wyrawnie czyli sałatka z burakami i fetą


                            

Dawno nie bylo tu juz wytrawnie, z pracy oprocz poparzen i blizn wynioslam tez pare fajnych przepisow, ktorymi z wielka checia bede sie z wami dzielila w najblizszym czasie! :-)
Za kazdym razem kiedy przychodzi mi robic jakies danie z burakami, nie bedace po prostu zwykla buraczana surowka, zastanawiam sie dlaczego w Polsce tyle jest warzyw, ktorych nie wiedziec czemu nie doceniamy. Na swiecie ludzie zachwycaja sie polaczeniem smaku dyni, cieciezycy i pasy tahini, w Polsce pewnie nikomu taka mieszanka nie przyslaby do glowy. Podobnie jest z burakami. Tak wiele sie traci jesli nie lubimy eksperymentowac w kuchni! 
Salatka, ktora mam dla was dzisiaj byla jedna z moich ulubionych kiedy 'bawilam' sie w kucharzenie w Londynie. Polaczenie zielonej fasolki, fety, burakow i lekkiego dressingu jest po prostu genialne!
Salatke robi sie calkiem szybko, jesli buraki sa juz podpieczone, zajmuje to doslownie chwile! Polecam goraco, chociaz wiem, ze w ten ziab wszystkim pewnie w glowach jedynie cieple zupy, moze jednak ktos sie skusi;-)



Sałatka z burakami, zieloną fasolką i fetą

ok 6 duzych burakow
300g zielonej fasolki
ser feta ( dajemy tyle ile nam sie podoba, wedlug uznania)
natka pietruszki

Dressing 

2 lyzeczki musztardy dijon
5 lyzek oliwy z oliwek
2 lyzki octu balsamicznego lub vinegret
cukier, sol, pieprz do smaku

Piekarnik nagrzac do temperatury 200st. 
Buraki oplukac, wsadzic do gotujacej sie wody i gotowac tak dlugo, az lekko zmiekna. Odcedzic i wsadzic do piekarnika na ok 40min, az beda miekkie.
Obrac ze skorki i pokroic w dosc duza kostke.
Fasolke umyc, odciac koncowki i przekroic na pol. Gotowac ok 5 min, az zmieknie. Pamietajcie zeby nie gotowac jej za dlugo, wazne, zeby byla lekko al dente.
Fete pokroic w kostke, dodac do burakow razem z fasolka i drobno posiekana pietruszka. Polac dressingiem.
Smacznego!


18 komentarze:

ewelajna 7 września 2010 00:33  

Olu, witam Cię serdecznie:) Czyli Ty juz powrócona - zatem witaj w domu:)
Fajne połączenie smaków:) Pozdrawiam ciepło:)

majana 7 września 2010 06:47  

Fajna ta sałatka! Rzeczywiście z buraczkiem jakoś nie robię sałatek, a przecież fajnie smakują :) Taka sałatka musi być pyszna. Podoba mi się:)
Pozdrowienia serdeczne:)

Amber 7 września 2010 07:59  

Piękne kolory,smaki.
Pysznie wygląda!

nobleva 7 września 2010 08:08  

Bardzo mi się podoba, lubię sałatki z gotowanymi/pieczonymi warzywami, zwłaszcza gdy te są jeszcze ciepłe.

Gosia 7 września 2010 08:11  

juz widze,ze bym ja bardzo polubila :)
Pozdrawiam :)

Krokodyl 7 września 2010 08:26  

Brzmi cudownie.:-)

Panna Malwinna 7 września 2010 09:05  

bardzo kusząca sałatka. chętnie bym taką zrobiła w domowym zaciszu;)

margot 7 września 2010 09:13  

Olu , ja robiłam sałatkę z buraczków co ma w sobie fetę ,ale bez fasolki szparagowej ,ale teraz widzę twoje piękne , smakowite zdjęcie i bym tez chciała ją mieć

p.s a lubisz kumin?Nawet jak nie lubisz to polecam tą sałatkę , ja tylko nie kroje a ścieram na plastry buraczki
http://www.dobremiejsce.iq.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=223&Itemid=53

asieja 7 września 2010 09:13  

buraki u nas rzeczywiście niedoceniane. ale przeze mnie uwielbiane. nasze, z ogrodu, najpyszniejsze.

ptasia 7 września 2010 12:26  

Moje smaki - b. lubię ;)

Zaytoon 7 września 2010 15:43  

O! Takie połączenie, to bardzo mi się podoba.

Pozdrawiam! :)

Przypraw mnie 7 września 2010 16:59  

A to burak! ;) Z chęcią bym przygarnęła miskę takiej sałatki.
Pozdrawiam
Ania

Gospodarna narzeczona 7 września 2010 19:56  

Patrz, robiłam buraczki z fetą i fasolkę z fetą. A to można razem! Choc ten burak skurczybyk barwiacy!

Karmel-itka. 7 września 2010 20:37  

wspaniały kolor. rewelacyjne zestawienie smaków. podoba mi się!

Ola 7 września 2010 23:08  

kochani dziekuje za ile komentarze ;)
Salatka jest na prawde rewelacyjna, i chociaz buraki faktycznie barwia, nie wplywa to absolutnie na smak!!! ;)
pozdrawiam cieplo

Tylko Spróbuj 8 września 2010 10:52  

bardzo lubię sałatki z gotowanymi burakami - jak dobrze, że zaraz zaczyna się czas, kiedy znowu będzie można z nimi poszaleć :)
bo teraz jeszcze szkoda tyle sezonowych warzyw pomijać :)

aga-aa 10 września 2010 08:59  

a musze wreszcze zrobić tego typu sałątkę, bo już kiedyś widziałam gdzieś połączenie fety i buraków i wpadło mi to w oczko :)

Lu 23 września 2010 13:21  

Wczoraj słyszałam o Twojej sałatce na antenie radia PIN w felietonie kulinarnym. Bardzo apetycznie brzmiała i tak tez wygląda. Zapisuje do zrobienia.

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)