niedziela, 1 listopada 2009

Czekajac na święta. Ciasto na pierniczki


Kolejny rok z rzedu w Listopad wkraczam z unoszaca sie dookola wonia korzennych przypraw, miodu i galki muszkatolowej. Przyznaje, ze nie lubie kiedy juz w pazdzierniku, a gdzieniegdzie nawet i we wrzesniu, sklepy zaczynaja przedswiatecza kampanie. Babki na choinke, lancuchy i swiateczne maskotki nagle staja sie najwazniejszym elementem sklepowych wystaw i promocji. Czy w tym szalonym, pogmatwanym swiecie jest jeszcze miejsce na proste, naturalne chwile przedwigilijnej radosci? czy okres wyczekiwania na drzewko, pierwsza gwiazdke i prezenty w Grudniowe, sniezne popoludnia ustapi niedlugo miejsca mysleniu nad Wielkanocnym prezentem? swiat staje na glowie...

Na szczescie jednak nie wszyscy daja sie zwiesc cwanym reklamom i promocja:) Ja, podobnie jak wielu z was ograniczam sie do minimum jesli chodzi o przeeed swiateczne przygotowania! pazdziernikowych babek i lancuchow potrafie sobie odmowic, bez bolu, ale ciasta na pierniczki nigdy w zyciu! zadne ciasteczka nie smakuja tak dobrze jak te, do ktorych przygotwania zabieramy sie na wiele tygodniu przed Swietami! 6 tygodni to idelany okres czasu chociaz slyszalam historie o ciescie piernikowym pozostawionym w piwnicy na rok! bylo to oczywiscie zapominalstwo gospodyni, ale ciasteczka smakowaly podobno wysmienicie!
W zeszlym roku robilam pierniczki z innego przepisu, mozecie znalezc go tutaj. Tym razem postanowilam jednak skusic sie na pochwaly i zachwyty Bei i sprobowac zrobic pierniczki z przepisu Aganiok z forum Cincin.
Jak narazie moge ocenic jedynie smak surowego ciasta( nie moge oderwac sie od miski, nie wiem co to bedzie za miesiac?!) ktore smakuje po prostu bosko! jesli tak jak ja, uwielbiacie korzenne smaki napewno bedziecie zachwyceni;-)
Beo kochana, dziekuje za podanie przepisu, jestem pewna, ze bedzie to Hit!

Cytuje za Beatka z Bea w kuchni

Pierniczki Aganiok

500 g miodu
2 niepełne szklanki cukru
250 g masła
1 kg i 1 szklanka mąki tortowej
3-4 jajka
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 szklanki mleka
szczypta soli
1 szklanka siekanych orzechów włoskich
1/2 szklanki siekanej skórki pomarańczowej
1/2 szklanki rodzynek (jeśli są duże, można je również posiekać)
(bakalie można oczywiście zmienić wg uznania)
1 czubata łyżka ciemnego kakao
2 płaskie łyżeczki cynamonu*
2 płaskie łyżeczki imbiru*
1/2 łyżeczki pieprzu*
1/2 łyżeczki mielonych goździków *
1/2 łyżeczki kardamonu*

do smarowania pierników:
1 jajko
2-3 łyżki mleka

*ja często dodaję jedno całe opakowanie przyprawy do piernika Kotanyi

Miód, cukier i tłuszcz włożyć do garnka o grubym dnie, powoli podgrzewać stale mieszając, aż wszystkie składniki się połączą, odstawić z gazu i dodać bakalie oraz przyprawy, wymieszać.
Do malaksera (lub do dużej miski jeśli wyrabiamy ciasto ręcznie) wrzucić większość przesianej mąki, jaja, sól, sodę rozpuszczoną w zimnym mleku, kakao, wymieszać. Po chwili dodać gorącą masę z tłuszczu i miodu (jeśli wyrabiamy rękami, to można ją lekko przestudzić), ponownie wymieszać. Na końcu, gdy masa jest już jednolita, dodać pozostałą mąkę i wymieszać.
Ciasto przełożyć do naczynia, przykryć lnianą ściereczką - powinno oddychać. Odstawić na kilka tygodni w chłodne miejsce (spiżarnia, ewentualnie lodówka) aby dojrzewało.
Ciasto kiedy odpoczywa zmieni konsystencję z lepkiej i luźnej, na zwięzłą i twardawą. Po ok. 6 tygodniach można przystąpić do pieczenia pierniczków. Ciasto wałkować, lekko podsypując mąką, na ok. 0,5 cm, wykrawać pierniczki. Pierniczki tuż przed włożeniem do piekarnika smarować jajkiem rozmąconym z mlekiem.
Piec pierniki w 160-170 stopniach przez ok. 10 minut, w zależności od wielkości (a także w zależności od piekarnika!).
Kiedy wyjmujemy gotowe pierniczki z piekarnika, ich brzeg powinien być już twardy, a środek pozostawać jeszcze miękki, wtedy powinny zachować miękkość po ostygnięciu.

Gdyby jednak były zbyt twarde, to do puszki z piernikami należy włożyć na kilka dni cząstki jabłek i przemieszać kilkakrotnie.

* * * * *
#

Ciekawa jestem z którego przepisu Wy najczęściej pieczecie wasze pierniczki? Te ulubione, których nie może zabraknąć na świątecznym stole, te ‘naj’ ? Chętnie poczytam o Waszych pierniczkowych preferencjach :) I kto wie, może dzięki Wam skuszę się jeszcze na coś dodatkowego w tym roku? ;)

Pozdrawiam serdecznie!

"

3 komentarze:

Bea 1 listopada 2009 09:24  

Olu, ciesze sie ze i Ciebie ciasto 'Aganiok' zachecilo :) Mam nadzieje, ze pierniczki Ci posmakuja :)

Pozdrawiam serdecznie!

majana 1 listopada 2009 10:54  

Olu, ja niedługo też zabieram się za robienie ciasta na pierniczki:) Te same!:))
Pozdrawiam:)

Ania vel Vespertine 5 listopada 2009 22:13  

wow, ale jestescie szybkie! :) Ja jestem leniwa. I juz...

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)