Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadania. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 października 2010

Jesienna melancholia...




Jak juz pewnie udalo wam sie zauwazyc, malo mnie tu ostatnio. Wkurzam sie strasznie, bo mimo, ze bardzo chcialabym czesciej pisac, nie mam po prostu czasu. Wydaje mi sie, ze wrzesien i pazdziernik to najbardziej pracowite, zakrecone miesiace roku. Dni robia sie coraz krotsze, pogoda za oknem taka, ze czlowiek nie ma ochoty wychylac nosa spod koldry. Myslicie, ze bedziemy mieli jeszcze troche slonca w tym roku? Poki co, jedyne co widze to kleby chmur i krople deszczu splywajace po lodowatej szybie... 
Pomijajac cala swoja szara brzydote , jesien to chyba idealny czas na czytanie, nie sadzicie? skoro pogoda nie sprzyja juz spacerom czy przebywaniu na swiezyc powietrzu, nie trzeba sie tez tlumaczyc i odpowiadac na pytania typu 'dlaczego dzis caly dzien spedzilas w domu? przeciez jest taka piekna pogoda!" 
Siedze w domu, bo lubie. Otulam sie cieplym kocem, zamykam oczy i delektuje sie slodkim, bezwstydnym nic-nie-robieniem. Po meczacej pracy, nam kobietom nalezy sie przynajmniej to ;-) a kiedy mozemy jeszcze to jakze urocze lenistwo polaczyc z rozkosza jedzenia...mmm czego chciec wiecej?
Rogaliki, ktore mam dla was dzisiaj to proste, tradycyjne pieczywo. Nie za slodkie, idealne i do kanapek wytrawnych i do tych z dzemem lub powidlami, najlepiej wlasnej roboty (ja zajadalam z powidlami sliwkowymi ;) )
Smacznego!



Rogale zwyczajne
/przepis z bloga liski: white plate/



400 g mąki pszennej (dowolnej)
20 g drożdży świeżych (lub 1 łyżeczka suszonych)
2 łyżki oliwy
1 łyżka cukru
1,5 łyżeczki soli
250 ml wody

Mąkę wymieszać z drożdżami i suchymi składnikami, mieszając (najlepiej mikserem) powoli wlewać wodę i oliwę. Zagnieść dosyć luźne ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1 godzinę lub do czasu podwojenia objętości ciasta.
Na oprószonym mąką blacie położyć ciasto, dłonmi lub wałkiem rozpłaszczyć je na okrąg (grubości 1-2 cm).
Ostrym nożem zrobić w okręgu 3 nacięcia tak, by powstało 6 kawałków ciasta.
Każdy kawałek zwijać zaczynając od dłuższego boku.
Blachę do pieczenia wyłożyć papierem (na zdjęciach jest zwykła forma do pieczenia, ale lepiej piec rogale na zwykłej blasze z piekarnika, ponieważ bardzo rosną). Przełożyć na nią rogale. Odstawic do wyrastania na ok. 30 minut.
W miseczce wymieszać 4 łyżki wody z 1 łyżeczką cukru pudru i posmarować rogale.
W tym czasie rozgrzać piekarnik do 190 st C.
Wstawić blachę, jednocześnie wsypując na dno piekarnika kostki lodu (można też spryskać wnętrze piekarnika wodą ze spryskiwacza - nie spryskujemy grzałki i żarówki).
Piec 20-30 minut.

Po upieczeniu zostawiamy do całkowitego wystudzenia.

Smacznego!

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Granary bread





No i tak... ani sie nie obejrzałam a to juz polowa sierpnia. Jeszcze tylko chwila i juz trzeba bedzie zdejmowac z szafy walizki, ukladac w kostke ubrania, przygotowywac mentalnie do powrotu. Czy jestem zadowolona? trudno powiedziec :-)  nie kazde zmiany sa mile, latwe i przyjemne. Kiedy sie juz czlowiek wkreci w wir innego zycia, innej rutyny, trudno jest sie przestawic na inny 'program' ;-) Ale nic...cos sie konczy, cos sie zaczyna!
Kiedy juz na dobre osiade w domu, mam wielka nadzieje napisac wam pare slow o miejscu, do ktorego udaje sie juz we wtorek. Taki maly przystanek na drodze do domu :) no... moze w sumie nie taki znowu maly, ale napewno uroczy!

Dzis, tak na pozegnanie, pelnoziarniste buleczki. Jest tez i chleb, rowniez pelnoziarnisty ale niestety nie prezentuje sie zbyt urodziwie, wiec wole pozostac dzis przy zdjeciu samej bulki :P wiem, ze troche minimalistycznie, ale napewno wybaczycie :-)
Do zrobienia tych buleczek uzylam maki Granary, ktora z tego co wiem dostepna jest tylko w UK. Jestem nia mile zaskoczona, wielka szkoda, ze nie mamy takiej w Polsce. Pelno w niej calych ziaren zboz, dzieki czemu jest o niebo zdrowsza od zwyklej maki. Mam niecny plan przywiezienia chociaz jednej sztuki do domu, zobaczymy jak mi sie to uda:)
Pozdrawiam!

Chleb pelnoziarnisty
 zrodlo: blog Moje wypieki


1 saszetka suszonych drozdzy (7g)
1/4 szkl cieplej wody
2 lyzki cukru
6 lyzek miekkiego masla lub margaryny
2 lyzeczki soli
1,5 szkl cieplej maslanki
3 szkl maki Granary (mozna zastapic maka pszenna razowa lub pelnoziarnista Lubelli)
2 szklanki maki pszennej

W duzej misce wymieszac drozdze z woda. Dodac cukier i odstawic na ok 5 min, az drozdze zaczna sie pienic. Dodac maslo, sol i maslanke. Wymieszac. Nastepnie wsypac make Granary i zagniesc. Powli, stopniowo dodawac make pszenna i zagniatac az ciasto bedzie gladkie i sprezyste. Odstawic na 15min. Po tym czasie ciasto przelozyc na obsypana maka stolnice i dobrze wyrobic, ok 10 min.
Przelozyc do naoliwionej miski i przykryc sciereczka. Odstawic do podwojenia objetosci na ok 1h.
Po tym czasie ciasto podzielic na dwie czesci. Uformowac bochenki i przelozyc na blache wylozona papierem do pieczenia. Mozna tez na ten czas wsadzic bochenki do koszyka. Odstawic do ponownego wyrosniecia na okolo godzine- do podwojenia objetosci.

Piekarnik nagrzac do 190st. Przed wsadzeniem chleba do pieca posmarowac go mlekiem i naciac.
Piec ok 25-30min, az chleb bedzie mial zlota skorke a postukany od dolu bedzie wydawal gluchy odglos.
Przed pokrojeniem dobrze wystudzic.

Smacznego!


  •  

sobota, 12 czerwca 2010

Po domowemu czyli pyszny domowy twaróg i chleb



Mam  teraz duzo czasu na domowa krzątaninę, wiec nareszcie udalo mi sie  zrobic cos, na co czailam sie od dawna :D domowy twarog. Niektorym wydaje sie, ze to cos nieslychanie trudnego, przyznaje, ze ja tez tak kiedys myslalam. Okazuje sie jednak, ze to prostsze niz moze sie wydawac! Jedyne co potrzebujemy to mleko i troche maslanki. Raz, dwa, trzy i mamy domowy twarog: -)
A jak twarog to wiadomo, ze przydalby sie tez chlebek. Wiadomo, domowy :-) nic nie moze sie rownac ze smakiem swiezej kromki chleba z domowym twarogiem. Do tego pomidor czy ulubiony dzem i jestesmy w raju :) Moglabym jesc takie kanapki codziennie!
Polecam goraco!




Domowy twaróg
zrodlo przepisu: blog Liski White Plate


2 litry mleka
5 łyżek zsiadłego mleka

Mleko lekko podgrzewamy do temp. 40-50 st C. Następnie dodajemy do niego zsiadłe mleko i odstawiamy na tak długo, aż mleko się zsiądzie, co trwa ok. 15-24 godzin (lub przez noc) - im cieplej, tym ten proces nastąpi szybciej. Im dłużej, tym mleko, a później twaróg, będą kwaśne.
Kiedy mleko się zsiądzie, podgrzewamy je, ale nie doprowadzamy do zagotowania. Odstawiamy.
Po 15 minutach przecedzamy przez cienką szmatkę, najlepiej czystą pieluszkę tetrową. Jeżeli chcemy, żeby ser był bardziej suchy, zawiązujemy szmatkę i układamy ser na talerzu, następnie kładziemy na nim deskę i przyciskamy czymś ciężkim (kamień polny pasuje jak ulał;)
Po 1/2 godzinie ser jest gotowy.

Smacznego!










Vermont Sourdough

Źódło: Blog Polki Around the kitchen table



Zaczyn:

150 gr maki pszennej chlebowej
188 gr wody
2 lyzki zakwasu zytniego lub pszennego (rowniez uzylam zytniego) w temperaturze pokojowej

Wszystkie skladniki wymieszac i zakryc szczelnie folia zostawic na 12-16 godzin.

Nastepnie dodac:

750 gr maki pszennej chlebowej
100 gr maki zytniej (uzylam zytniej razowej)
462 gr wody
1 lyzka soli (uzylam soli morskiej)
caly zaczyn minus 2 lyzki (do zbudowania nowego zaczynu)

Wszystkie skladniki (oprocz soli) wymieszac, zakryc folia i zostawic na 1 godzine fermentacji (tzw. autoliza).
Po tym czasie ciasto posypac sola, wymieszac i krotko zagniesc (2-3 min). Zostawic do wyrosniecia w temp. pokojowej na 2,5 godz. W trakcie wyrastania ciasto zlozyc dwukrotnie co 50 minut.
Wyrosniete ciasto podzielic na 2 czesci, uformowac okragle bochenki, ulozyc w koszach do wyrastania (u mnie byl jeden koszyk z suszarki do salaty i jedna miska salatkowa). Jeden z bochenkow pozostawic w temp. pokojowej na 2 godz (mozna na 2,5 godz.) po czym upiec w piekarniku nagrzanym do 240 st.C przez 30-35 min.

Drugi wlozyc do plastikowej torebki, zawiazac i umiescic w lodowce na noc (12 godzin mozna do 18). Upiec rano, wsuwajac do nagrzanego pieca bezposrednio po wyjeciu z lodowki (wtedy tez mozna go naciac).

Smacznego!

poniedziałek, 10 maja 2010

Pluszki czyli rosyjskie bułeczki




Ten, kto raz sprobowal tych uroczych buleczek z pewnoscia upiecze je po raz kolejny:) Nie mam pojecia dlaczego tak dlugo zajelo mi zrobienie ich. Na bogu Doroki, gdzie zobaczylam je po raz pierwszy zrobily one wielka furore, tak tez stalo sie i w moim domu. Pieke je juz drugi dzien z rzedu i mysle, ze na tym sie nie skonczy:)
Osobiscie, z dwoch wersji, ktore zrobilam, trudno jest mi sie zdecydowac na jedna, ktora jest moja ulubiona. Jako dziecko bardzo lubilam drozdzowki z serem, wersja z tym nadzieniem przypadla mi, wiec do gustu. Z kolei mak...wiadomo, ze wszystko co z makiem zostanie przeze mnie przyjete z wielka aprobata:P swoja droga...ostatnio nabieram coraz wiekszej ochoty na swiateczny makowiec. Chodzi za mna i chodzi. Ale czy to wypada? makowiec w srodku, malo bo malo widocznej, ale jednak, wiosny? :P Wybor smakowy buleczek pozostawiam wam, Pluszki w kazdej wersji sa w koncu przepyszne! 
Dziekuje Dorotce za swietny przepis!

Ps. Przepraszam was kochani, ze ostatnio jest mnie tutaj tak malo...duzo mam obowiazkow i niewiele czasu na cos innego poza nauka i praca. Mam nadzieje, ze wybaczycie:)


Pluszki
zrodlo przepisu: Blog Dorotki, Moje wypieki

Skladniki na 16 buleczek:

325 ml letniego mleka
50 g roztopionego masła
1,5 łyżeczki majonezu
500 g mąki pszennej
50 g cukru
pół łyżeczki soli
2 i 1/4 łyżeczki suchych drożdży (9 g) lub 18 g drożdży świeżych


Wszystkie składniki ciasta włożyć do maszyny do chleba w podanej kolejności, nastawić program 'dough' i poczekać, aż ciasto podwoi objętość. ** Po tym czasie wyjąć je na oprószony mąką blat, podzielić na 16 części, z każdej uformować kuleczkę. Odstawić na 5 - 10 minut przykryte wilgotną ściereczką.



Każdą kuleczkę rozwałkować na placuszek, który posmarować nadzieniem.


Nadzienie makowe:

roztopione masło
cukier
mak (suchy) 
Rozwałkowany placuszek smarujemy roztopionym masłem, posypujemy cukrem, a następnie makiem.


Nadzienie serowe:
400 g zmielonego twarożku
pół szklanki cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
1 żółtko
4 łyżki miękkiego masła
Wszystkie składniki rozetrzeć na gładką masę.

Posmarowany nadzieniem placuszek zwinąć w rulonik. Każdy rulonik naciąć wzdłuż zostawiając nieprzecięte około 1/4 długości z każdego końca. Końce zawinąć pod spód i włożyć do środka przez powstałe nacięcie.
Gotowe bułeczki kłaść na blaszce oprószonej mąką, pozostawić do napuszenia na 15 - 20 minut.
Spryskać piekarnik wodą, piec około 20 - 25 minut w temperaturze 190ºC.
Smacznego :)
* u mnie bułeczki z makiem i z serem - pychota w obydwu wersjach!
** ciasto można oczywiście zagniatać ręcznie - drożdże wymieszać z mąką, dodać pozostałe składniki, wyrabiać przez kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i sprężyste, w przypadku drożdży świeżych zrobić najpierw rozczyn;












czwartek, 22 kwietnia 2010

Bagietka w sam raz na raz:)


Bardzo smaczna, szybka w przygotowaniu, i prosta bagietka. Jak widzicie, ostatnio malo mam niestety czasu na blogowanie, dlatego takie bagietki sa jak znalazl.
Niedlugo zapraszam na relacje z mojej wycieczki do Pragi:)

Bagietki
cytuje za Dorus z bloga Moje wypieki

Skladniki:

1 szklanka mleka 
2 łyżeczki masła 
2 łyżeczki cukru 
1 szklanka wody o temp. pokojowej 
2 łyżeczki suszonych drożdży 
2 łyżeczki soli 
4 szklanki mąki 

ponadto: czysta woda w butelce ze sprayem

Mleko zagotować, dodać masło i cukier, wymieszać, aż do rozpuszczenia. Przelać do dużej miski, dodać wodę i lekko przestudzić (około 10 minut). Dodać drożdże, wymieszać, wsypać sól i 1 szklankę mąki; wymieszać. Ciągle mieszając dodawać mąkę po 1 szklance (jeśli to konieczne wsypać jeszcze dodatkowe 1/2 szklanki mąki). Bardzo energicznie mieszać (można mikserem), aż ciasto będzie gładkie. Ciasto będzie bardzo miękkie i lepiące - takie ma być.
Dużą miskę dobrze posmarować olejem, przełożyc do niej ciasto, nakryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia (powinno podwoić swoją objętość). Bardzo ostrożnie (by ciasto nie "siadło"), przełożyć je na stolnicę, przekroić na części. Delikatnie uformować bagietki, długości około 30-40 cm. Przenieść je na natłuszczoną blachę i poczekać 30 minut, by podrosły.
W tym czasie rozgrzać piekarnik do 250 stopni. Kiedy bagietki są gotowe do pieczenia spryskać piekarnik wodą (8-10 psiknięć, para wodna tworzy piękną skórkę), włożyć bagietki i piec 10 minut, zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i piec aż będą rumiane i lekko "postukane" będą brzmiały jak puste (niedługo, ja piekłam jeszcze około 10 minut).

(*z podanych proporcji wychodzą 4 spore bagietki)

Smacznego!

sobota, 20 marca 2010

Scones z rodzynkami i żurawiną na sniadanie:)

                                  




Coraz cieplej
Coraz pogodnie
Slonce
Blekit nieba
Znajomy spiew ptakow
Lekki powiew wiatru

To skrada sie wiosna...cicho, na paluszkach, niepewnie, ale jednak:) Slonce powoli wychodzi zza ciemnych chmur, kapelusze nie sa juz narazone na porwanie przez wiatr.
Chowam do szafy zimowy plaszcz, cieply szal, rekawiczki. Od rana nastrajam sie pozytywnie na nowy dzien:)
Moze ktos z was tez skusi sie na sniadaniowe scones? najlepsze jakie do tej pory jadlam!
Polecam i milego dnia:)

Scones z rodzynkami i żurawiną
/Currant cream scones z ksiazki Wiliams-sonoma 'Essentils of baking'


Skladniki:
 
315g maki
70g cukru
1 lyzka proszku do pieczenia
1/2 lyzeczki soli
2 lyzeczki skorki startej z jednej cytryny
90g zimnego masla pokrojonego na male kawalki
90g rodzynek
30g suszonej zurawiny
180ml smietany 30%

na glazure:

1 lyzka brazowego cukru Demerara
1 lyzeczka cynamonu
2 lyzki mleka lub smietanki


Make, cukier, sol, skorke otarta z cytryny i proszek i pieczenia wymieszac w duzej misce. Dodac maslo i miksowac na srednich obrotach az zacznie przypominac kruszonke. Dodac rodzynki, zurawine. Nastepnie wlac smietane i zmiksowac.
Ciasto wysypac na lekko opruszona maka stolnice i szybko zagniesc. Rozwalkowac na plaski placek ok 12mm wysokosci i wycinac okragle ciasteczka.
W malej miseczce wymieszac wszystkie skladniki na glazure oprocz cukru. Ciastka ukladac na blaszce wylozonej papierem do pieczenia. Smarowac glazura i posypywac cukrem.
Wstawic do piekarnika nagrzanego do 220stopni i piec ok 13-17min. Studzc na kratce.

Smacznego!

piątek, 19 lutego 2010

A na śniadanie...Pancakes

Dwa dni temu Wielka Brytania swietowala swoj Shrove Thusday, czyli po prostu Dzien Nalesnika. Nie moglam przepuscic takiej okazji i postanowila byc w tym dniu solidarna z mieszkancami wysp:) Na zyczenie domownikow przygotowalam pancakes w wersji z jablkami i jagodami. Polane miodem lub syropem klonowym smakuja wspaniale. Idealne na obiad dla dzieci, gwarantuje, ze zaden maluch sie im nie oprze!

skladniki

200g maki
1,5lyzeczki proszku do pieczenia
o,5 lyzczki sody
1 jajko
300ml mleka
kawalek masla
jagody lub jablka
olej lib maslo  do smazenia
syrop klonowydo polania placuszkow
20g cukru

W jednej misce wymieszac make, proszek do pieczenia, cukier i szczypte soli.
Jajko roztrzepac z mlekiem. W misce z suchymi skladnikami zrobic dolek i wlac plynne skladniki. Dokladnie zmiksowac, az do momentu kiedy nie bedzie ani jednej grudki. Wsypac owoce, wymieszac.

Na batelni rozgrzac maslo/olej. Smazyc pancakes'y po ok 3 min z kazdej strony. Podawac z syropem klonowym lub posypane cukrem pudrem.

Smacznego!

wtorek, 2 lutego 2010

Co dziś na śniadanie?


Chyba nie bede osamotniona w stwierdzeniu, ze sniadania przynoszone do lozka sa jedna z tych malych i niepozornych przyjemnosci, ktora sprawia nam kobietom, ogromna radosc:)

Najpierw czuje uwodzicielski zapach kawy wkradajacy sie przez uchylone drzwi sypialni...
Potem pojawia sie zapach cynamonu, aromat swiezo otartej skorki pomaranczy no i oczywiscie swiezo wycisniety z niej sok. Dolacza sie Syrop klonowy:)

French toasts

6 kromek pieczywa ( maz uzyl chałki:) )
2 jajka
1/3 szklanki śmietany
1/4 szklanki mleka
1/2 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki skórki startej z pomarańczy
2-3 łyżki masła do smażenia
ekstrakt z wanilii (opcjonalnie)
sok z pomaranczy do polania tostow po usmazeniu
syrop klonowy lub płynny miód do polania (polecam goraco syrop klonowy! ;) )

W jednej misce mieszamy ze soba jajka, mleko, smietane, cynamon, skorke

W misce mieszamy jajka, śmietanę, mleko, cynamon i skórkę pomarańczową.
Na patelni topimi maslo. Kropki chleba optaczamy w mieszance jajecznej i ukladamy na rozgrzanej patelnii. Smazymy do czasu az tosty z kazdej strony sie pieknie przyrumienia:)
Wykladamy na talerz, skraplamy sokiem z cytryny i polewamy syropem klonowym/miodem.

Smacznego!

Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody zabronione. Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez mojej zgody (patrz : Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)