Czekoladowe ciasto z cukinią
Ciasto czekoladowe, tego bylo mi trzeba!
Kiedy za oknem pogoda bezustannie kusi nas zebysmy zaszyli sie pod kocem z kubkiem herbaty w reku, nie ma nic lepszego niz kawalek mocno czekoladowego ciasta, ktore chociaz troche poprawi nam humor! I chociaz niektorym taki kawalek slodyczy moze spedzac sen z powiek z uwagi na kalorycznosc, moim zdaniem nie ma co sie tym az tak przejmowac, w koncu raz nie zawsze!;-) musimy sobie jakos radzic :P mnie np czekolada pomaga zawsze!
Lubiecie ciasta z niecodziennymi dodatkami? Brownies z burakami, ciasto marchewkowe, pumpkin pie (moj ukochany!) ? jesli tak, to moja dzisiejsza propozycja jest dla was idealna!
Do masy czekoladowej dodajemy starta na tarce cukinie, ktora sprawia, ze ciasto jest bardziej wilgotne, nieco ciezsze. Wspaniale!
Pierwszy raz mialam przyjemnosc piec je w prawdziwej, tym razem juz nie wirtualnej kuchni Poleczki, i chyba moge powiedziec za nas obie, ze smakowalo oblednie!
Polecam!
Ciasto czekoladowe z cukinia
źrodło przepisu: Blog Around the kitchen table cytuję:
Na tortownicę o średnicy 24cm
350g mąki pszennej
50g kakao
pół łyżeczki sody oczyszczonej
2 bardzo płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki przyprawy korzennej
1 łyżeczka różowego pieprzu utartego w moździerzu (opcjonalnie - dodałam od siebie)
175 ml kopha (tłuszczu z kokosa) lub delikatnej oliwy (np. migdałowej)
175g cukru
3 duże jajka
2 łyżki ekstraktu z wanilii
sok z 1 cytryny
3 duże młode cukinie (waga przed starciem 500g)
150g prażonych orzechów laskowych
200g ciemnej czekolady połamanej na kawałki (opcjonalnie - dodałam od siebie)
Polewa
200g ciemnej czekolady
100ml słodkiej śmietanki
Piekarnik rozgrzewamy do 160C.
Spód i boki tortownicy smarujemy olejem; spód wykładamy krążkiem papieru do pieczenia.
W misce mieszamy mąkę, kakao przyprawę korzenną, pieprz, proszek do pieczenia, sodę i 1 łyżeczkę soli. Mieszamy.
W drugiej misce ubijamy jajka z cukrem, aż masa będzie biała i puszysta.
Dodajemy kopha (lub olej), ekstrakt z wanilii i sok z cytryny i mieszamy.
Cukinii nie obieramy i ścieramy na tarce do jarzyn (duże oczka).
Dodajemy do masy jajecznej i delikatnie mieszamy.
Do masy dodajemy orzechy i połamaną czekoladę, mieszamy,
Na końcu dodajemy wymieszane suche składniki i dokładnie, ale delikatnie mieszamy.
Masę przekładamy do tortownicy, wyrównujemy wierzch i pieczemy przez 45 minut lub do suchego patyczka (mój piekarnik jest wredny i muszę piec ciasta odrobinę dłużej) - UWAGA żeby nie wysuszyć za bardzo ciasta!
Ciasto studzimy najpierw w piekarniku, a później wyjmujemy z formy i studzimy na kratce.
Czekoladę przeznaczoną na masę łamiemy na kawałki.
W małym rondelku zagotowujemy wodę (tak by dno postawionej na rondlu miski z czekoladą nie dotykało powierzchni wody), stawiamy na nim miskę i wlewamy śmietankę.
Chwilę podgrzewamy.
Rondel zdejmujemy z palnika i do ciepłej śmietanki dodajemy kawałki czekolady. Mieszamy, aż czekolada rozpuści się. Studzimy ciągle mieszając.
Ostudzone ciasto polewamy polewą.










